109 Obserwatorzy
25 Obserwuję
doris86pl

Biała biblioteczka

Lubię czytać, czasami znajduję na to czas.

Teraz czytam

The Dream of Gerontius
Newman Cardinal John Henry
Co zabrać ze sobą? Po drugim tygodniu ćwiczeń duchowych
Józef Augustyn SJ
Kariera Nikodema Dyzmy. MP3
Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Krzysztof Kolberger
Eugeniusz Bodo Juz taki jestem zimny dran
Ryszard Wolański
Rodzina Połanieckich
Henryk Sienkiewicz, Nehrebecka Anna
Żyć każdym dniem
Bosmans Phil Schtz Ulrich
Katechizm Kościoła Katolickiego
praca zbiorowa
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich

Księżniczka w opałach

Wishful Drinking (Audio) - Carrie Fisher

Przyznaję szczerze, pewnie jak większość "szarych ludzi" znam Carrie Fisher głównie z roli księżniczki Lei w Gwiezdnych Wojnach. No i jako córkę Debbie Reynolds, ikony amerykańskiego kina. Tyle. Nie jestem ani wierną fanką, ani zaciekłą przeciwniczką. Właściwie nic o niej nie wiedziałam (i pewnie dalej wiem niewiele), ale napatoczył się audiobook jej książki "Whishful Drinking" i pomyślałam, że spróbuję przynajmniej posłuchać fragmentu. Pierwsza zasadnicza rzecz, audiobook czytany jest przez samą Carrie, co jest fantastyczne i autentyczne. Co do treści samej książki, jest interesująca z kilku powodów. Pokazuje, z perspektywy Carrie oczywiście, dzieciństwo i dorastanie w Hollywood, w cieniu sławnych rodziców, w tym co w "Fabryce Snów" normalne czyli życiu towarzyskim na wysokich obrotach, wątpliwej jakości związkach i ich konsekwencjach. W zasadzie to będzie banalne stwierdzenie, ale warto sobie przypominać, że życie celebrytów nie jest takie jak je widzimy w mediach. Książka Carrie jest taka jak ona, bipolarna, jednocześnie bardzo smutna i dołująca, a równocześnie dowcipna (w żadnym razie nie jest wesoła). Wysłuchanie jej w wykonaniu Carrie to chyba jedyne rozsądne wyjście, chyba czytania tego tekstu nie strawiłabym. Mnie te klika godzin z Carrie Fisher pozwoliło poczuć wdzięczność za moje szare i normalne życie. Tylko tyle i aż tyle.  

 

Mała uwaga: w tekście jest sporo dosadności i wulgaryzmów, więc jak ktoś jest wrażliwy na to to odradzam. 

O Bogu w wielkim mieście

Bóg w wielkim mieście - Katarzyna Olubińska

Pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę gdyby nie 2 powody, po pierwsze osobiste spotkanie z Autorką, jakiś rok temu podczas jednej konferencji w bibliotece UPJPII w Krakowie, ja opowiadałam o Frassatim, pani Kasia o swoim blogu i wierze w mediach, po drugie wydawca, czyli wydawnictwo WAM, które dla mnie jest numerem jeden jeśli chodzi o książki katolickie. Szczerze wyznam, że do tamtej konferencji nazwisko p.Kasi nic mi nie mówiło, nie oglądam telewizji (chyba, że mecze piłkarskie :P) więc nie miałam okazji o niej usłyszeć (pracuje m.in. przy programie Dzień Dobry TVN). Do rzeczy jednak, czyli do książki. Czyta się przyjemnie, zwłaszcza w ogrodzie na hamaku. Mimo iż z tytułowym "wielkim miastem" nie mam wiele wspólnego (jak pewnie niejeden czytelnik), to wiele poruszanych kwestii jest bardzo uniwersalnych i nie zależą zupełnie od miejsca zamieszkania. Książka jest zbiorem wywiadów ( i tu znowu moja ignorancja mediowo-celebrycka, nie znałam 90% rozmówców, ale to w niczym nie przeszkadza) o Bogu i wierze w życiu osób znanych. Te rozmowy przeplatane są przemyśleniami Autorki i opowieścią o Jej własnych poszukiwaniach sensu i celu, drodze do wiary i Boga. Czasami wzruszające, czasami dość proste i nieco w moim odczuciu powierzchowne, jednak własne i szczere. Z wywiadów też przebijają różne wątki czy postawy, różne etapy wiary, to bardzo ciekawe zestawienie. Autorka nie komentuje właściwie, a jedynie oddaje głos rozmówcom, nie przycina tego do własnej wizji, to się chwali. Przyjemna lektura mnie zajęła kilka popołudni. Ładna szata graficzna i wydanie. 

Stojąc przed Bożym Grobem

AUTENTYCZNOŚĆ BOŻEGO GROBU W JEROZOLIMIE. Badania historiograficzne, archeologiczno-architektoniczne i udokumentowane w zabytkach (I-X w.) - Stanisław Narcyz Klimas

Wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Autora znam od jakiegoś czasu, a krótkie spotkanie z Nim w Jerozolimie i Jego entuzjazm na temat tego opracowania mnie zaraziły. Od razu widać (i w książce to wybrzmiewa wyraźnie), że autor jest nie tylko znawcą tematu, ale przede wszystkim pasjonatem. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie jest to książka łatwa w odbiorze, to opracowanie naukowe, a z tym wiąże się pewna trudność. Mam na myśli wymagane spore skupienie, niezliczone przypisy i odnośniki, fachowa literatura nigdy nie jest "przyjemna". Nie mniej, kiedy już przebijemy się przez tą formę pracy naukowej otwiera się fascynująca opowieść o Bożym Grobie, Golgocie i sanktuariach z tymi miejscami związanymi. Autor wnikliwie analizuje dostępne materiały źródłowe, wyniki badań archeologicznych (w tym wiele różnych interpretacji tych prac) i bogatą literaturę przedmiotu. Przedstawia również najczęściej formułowane zastrzeżenia co do autentyczności miejsc kultu w Jerozolimie. Całość jest analizą bardzo wnikliwą, a przy tym również multidyscyplinarną i syntezującą szerokie spektrum tematów. 

Wiara rozumna

PRZEZ ROZUM DO WIARY - Jacek Bacz

Przyznaję się bez bicia, ten temat szczególnie mnie frapuje, może to "wina" Ratzingera i jego sposobu pisania. A może mój sposób myślenia i obecny etap rozwoju. Pewnie wszystko po trochu, po prostu lubię czytać ludzi, którzy do wiary podchodzą życiowo. Książkę zgarnęłam "przy okazji" do koszyka, bo zawsze lepiej wziąć z księgarni 3 książki niż 2 (taka logika czytelnika ;)). Już od pierwszych stron poczułam, że to jest dobra rzecz. Jacek Bacz nie idzie na skróty, nie robi łatwych uników. Z szacunkiem odnosi się do czytelnika, jego wątpliwości i pytań. Nie ma tu tanich uproszczeń czy uszczypliwych uwag w stosunku do myślących inaczej (co nierzadko, niestety, spotykam w tego rodzaju publikacjach). Autor nie sili się na mędrkowanie, nawracanie czy usilne zabieganie o aprobatę u czytającego, pozostawia wiele swobody. Czytając tę książkę nie czułam się przekonywana na siłę, ale raczej zaproszona do rozmowy, do wspólnego spojrzenia na pewne sprawy. Świetnie mi się czytało, z czystym sumieniem mogę polecić zarówno poszukującym jak i wierzącym, świetna lektura dla każdego myślącego człowieka.

Po raz kolejny

O sensie bycia chrześcijaninem - Benedykt XVI

Tę książkę czytam już 3 lub 4 raz, jest idealna na Adwent, ale sprawdzi się też o innej porze roku. O tym co najważniejsze. Polecam ją nieustannie odkąd pierwszy raz czytałam chyba z 10 lat temu. Pozycja obowiązkowa dla chrześcijan, ale będzie też wartościową lekturą dla wszystkich ludzi dobrej woli. 

Z rozmyślań próżniaka - Jerome K. Jerome
" Myślę, że świat się starzeje, kiedy kładzie na siebie takie ciemne barwy. Przeżyliśmy dziecięcy wiek ludzkości, kiedy ludzie nosili luźne, długie szaty i lubili chodzić boso. Potem nastąpił brutalny, barbarzyński okres przejściowego wieku naszej rasy. Nie dbaliśmy wtedy o stroje; za szczyt piękności uważaliśmy tatuowanie i nie czesaliśmy się nigdy. Następnie świat zamienił się w młodego eleganta. Ustroił w długie loki, czerwone kolety, począł nadskakiwać i chełpić się, upiększać i stroić miny.
 Minęły jednak owe wesołe, szalone dni młodości, teraz zaś jesteśmy rozsądni, bardzo poważni i, jak twierdzą niektórzy, bardzo głupi. Świat w dziewiętnastym wieku — to poważny, niemłody mężczyzna, który przeraziłby się zobaczywszy na sobie jaskrawą barwę. Ubiera się zatem w czarne surduty i spodnie, w czarne kapelusze i czarne trzewiki. I pomyśleć, że był czas, kiedy ów szanowny gentleman był trubadurem, albo rycerzem, strojnym we wszystkie kolory tęczy! O, tak! w dzisiejszych czasach jesteśmy bez porównania rozsądniejsi."

Kobiecy wymiar Ewangelii

 PIOTR I MAGDALENA Ewangelia na dwa głosy - Damiano Marzotto

To jedna z tych książek, która pojawia się niby przypadkiem na moim stosie i uzurpuje pierwsze miejsce dopóki jej nie skończę. Książka dotarła w paczce w piątek i jak tylko wyskoczyła z paczki to nie dała się odłożyć "na potem". Szkoda, że jest króciutka, bo temat fascynujący, a metodologia przyjęta przez autora ciekawa. Dla wszystkich zafascynowanych Biblią i nie tylko. Pozycja dotyczy wprawdzie tylko Nowego Testamentu, ale zakorzeniona jest też w Starym. Autor analizuje postawy kobiet w poszczególnych Ewangeliach oraz w Dziejach Apostolskich i wskazuje, że mimo zdecydowanej asymetrii w podziale ról pomiędzy mężczyzn i kobiety, to jednak bez żeńskiego wymiaru Ewangelia nie mogłaby się rozprzestrzeniać. Pokazuje na przykładach jak odpowiedzialną rolę Chrystus powierzył kobietom, i jak niezbędna jest współpraca obu płci w Kościele. Książka, jak wspomniałam krótka, aż prosi się o rozwinięcie niektórych wątków, pozostawia więc mały niedosyt, jednak ogólne wrażenie jest dobre. Polecam serdecznie. 

Pojedynek w pojedynkę

Singielka. Życie i miłość z nutką śmiałości - Mandy Hale

Ni to poradnik, ni to biografia, coś pomiędzy. Przyjemna lektura ze sporą dawką optymizmu i energii. Raczej dla początkujących singielek z potrzebą samookreślenia się. Mnie przypomniała o kilku ważnych sprawach, które na co dzień umykają. Bycie szczęśliwą sama ze sobą jest podstawą do budowania jakichkolwiek zdrowych relacji.

Wiosłowanie w doborowym towarzystwie

Trzech panów w łódce (nie licząc psa) - Jerome K. Jerome

"Trzech panów..." wpadło w moje ręce zupełnie przypadkowo. Przyznaję, szukałam darmowego audiobooka na spotify i napatoczył się ten utwór. Od pierwszej chwili mnie porwał ciętym humorem i sporą dawką ironii. Trudno uwierzyć, że to tekst dziewiętnastowieczny. Barwna opowieść o dziarskich facetach, i oczywiście nie mniej dziarskim psie, którzy ruszają na wycieczkę po Tamizie

Opowiadanie przeplatane jest niezliczonymi historyjkami i anegdotami. Fantastyczny materiał, a niektóre cytaty wywołują ataki śmiechu. Polecam gorąco.

O mnie i o tobie

Człowiek - Tomasz Rożek

Skąd przychodzimy, kim jesteśmy i dokąd idziemy? Właściwie tak można by streścić najnowszą książkę Tomasza Rożka. Jednak czuję, że ta pozycja wymyka się prostemu opisowi, bo jest wielopłaszczyznowa. Podzielona jest na 3 główne części, jedna o pochodzeniu, prehistorii i przeszłości człowieka, druga o tym jak właściwie funkcjonuje każdy z nas i ostatnia o przyszłości. Trudno jednak wyraźnie to rozgraniczyć, bo przecież nasza przeszłość kształtuje nas teraz, i wpływa na naszą przyszłość. Książka jest napisana bardzo przystępnie i z przyjemnością trzyma się ją w rękach. To nie tylko dobry tekst, ale i piękny papier, szata edytorska, zdjęcia i ilustracje. Tak sobie myślę, że to lektura dla wszystkich, bo traktuje bardzo szeroko o nas samych. Dodatkowo jest świetnym punktem wyjścia do rozmów, bo zawiera mnóstwo ciekawostek. Polecam serdecznie.

Być liderem

LIDER PAPIEŻ FRANCISZEK - Chris Lowney

Być lubianym, znanym, być celebrytą czy szefem to wyzwanie, ale prawdziwą sztuką jest bycie liderem, przywódcą. Jak to się robi? Nie wystarczy przeczytać poradnik czy odbyć kurs, wiele cech przywódczych kształtujemy przez całe życie. Nie jest jednak niemożliwym nabycie pewnych umiejętności czy wypracowanie tych właśnie, które przydatne są liderom. Lowney po raz kolejny przekonuje, że liderem tak naprawdę musi być każdy, bez względu na prowadzony sposób życia czy ścieżkę kariery. Mówiąc zupełnie serio, najtrudniej być liderem dla samego siebie, to znaczy pracować nad sobą, wyznaczać cele, horyzonty i wytrwale kształtować swój charakter. Przedstawiając życiorys Franciszka, który jest właściwie tylko pretekstem, autor pokazuje kilka dróg, które mogą być interesujące dla osób zainteresowanych rozwojem osobistym, kształtowaniem innych, przywództwem i budowaniem autorytetu.  

Pròxima estació...

Przystanek Barcelona - Wolnik-Vera Katarzyna

Pròxima estació (klik)

Po tym krótkim dźwiękowym wstępie z barcelońskiego metra czas na właściwą recenzję. Po pierwsze, kiedyś czytałam kilka tekstów z bloga "Przystanek Hiszpania" który jest kanwą tej książki i bardzo mi się podobały. Po drugie jestem miłośniczką Barcelony i Katalonii. Po trzecie książka była prezentem. Jak więc na prezent przystało dostała taryfę ulgową. Do rzeczy, książka jest przyjemnie napisana, z wątkami osobistymi, ale bez nadmiaru, czyta się ekspresowo. Nie jest to typowy przewodnik, ale można go z powodzeniem tak traktować. Jest jednak kilka "ale". Kiedy autorka opisuje położenie różnych dzielnic w mieście to aż się prosi o zamieszczenie chociażby poglądowej mapki, jeśli ktoś zna Barcelonę, to kojarzy gdzie co jest, ale jeśli ktoś dopiero chce poznać miasto to nawet orientacyjny rysunek położenia głównych arterii, dzielnic itd byłby wskazany. Po drugie zdjęcia, część zupełnie nie przystaje do treści rozdziałów, albo pojawia się w totalnie przypadkowej kolejności służąc jedynie za kolorowy przerywnik, a nie ilustrację tekstu. Kilka zdjęć jest kiepskiej jakości, co nie przystaje do wydawnictwa tak znanego z dbałości o fotografie jak National Geographic. Z drugiej strony, są miejsca gdzie autorka poświęca sporo opisu na jakiś szczególny budynek czy atrakcję i naprawdę ma się ochotę zobaczyć to na zdjęciu, a zdjęcia brak. Nie chcę i nie lubię marudzić, bo książka jest całkiem całkiem, ale edytorsko i graficznie można by trochę więcej zrobić. Zwłaszcza jeśli wydawca jest tak zacny. 

Europejczyk na całego

Piotr Faber - Marek Wójtowicz SJ

Rzecz o Piotrze Faberze (fr. Pierr Favre) Sabaudczyku z urodzenia, uczonym z Paryskiej Sorbony, który dom znalazł w Rzymie, życiową misję w księstwach niemieckich, najlepszego przyjaciela w Basku, a najprościej chyba powiedzieć, ze jego sceną była Europa. Ta szesnastowieczna, targana wiatrem reformacji, Inkwizycji i różnorodnych konfliktów. Piotr, jakby wbrew swoim czasom był człowiekiem niezwykle pogodnym, otwartym na innych, zwłaszcza na swoich adwersarzy. Znamienne jest jego przywiązanie z jednej strony do tradycji, a z drugiej niezwykła wręcz troska i otwartość na drugiego, często niewierzącego lub wierzącego inaczej. Może być patronem mądrego ekumenizmu, który na pierwszym miejscu stawia troskę o drugiego, a dopiero na kolejnym racje teologiczne. Sprawnie napisana biografia, choć pojawia się kilka powtórzeń. Duży plus za teksty źródłowe.

Cudak o cudach

 CUD BOOK. Dziennik o niebo lepszy - Dorota Paciorek

Książka, ale nie do końca. Dziennik-pamiętnik, w zasadzie nie wiadomo co. Taki cudak. Można w nim pisać, drzeć strony (autorka zachęca wręcz do tego!) kreślić i wycinać. Przypomina mi to trochę zeszyt ćwiczeń z podstawówki, gdzie były wycinanki, łączenie kropek, polecenia do zadań. To wszystko w pięknej i niezwykle oryginalnej szacie graficznej, niektóre strony chciałoby się wręcz oprawić. A to wszystko po to, aby uświadomić sobie codzienne cuda w naszym życiu. Polecam, świetny na prezent dla siebie lub dla innych. Uwaga, strasznie wciąga, ja połowę poranka spędziłam z tym cudakiem, a po południu dokończyłam dzieła, zostawiłam sobie kilka zadań wymagających więcej czasu, na inne dni :)

Sielsko-anielski buntownik

Swiety Stanisaw Kostka: Patron Polski I Modziezy - Stanisław Mrożek

Przyznam szczerze, mam z Kostką problem. Może wynika on z tego, że kojarzy mi się ze szkołą i szkolnymi mszami u początków roku szkolnego. A może powodem jest moje wyobrażenie o nim, podsycone pobożnymi malowidłami, które ukazują go jako wątłego chłopczyka o nieobecnym spojrzeniu i z wypiekami odmawiającego modlitwy? Jest w nim, lub jego wizerunku coś niesłychanie irytującego, ale ta właśnie irytacja prowadzi do ciekawości i chęci przekonania się jaki był naprawdę. Należał przecież do wyższych sfer, uczył się w Wiedniu, miał wszystko. A jednak uciekł, wbrew woli rodziny, wbrew wpływowym znajomym wstąpił do zakonu. Był zakonnikiem jedynie przez 9 miesięcy, zmarł w Rzymie w wieku zaledwie 18 lat, i natychmiast otoczony został kultem. Dziś nieco wyblakła postać Stasia Kostki kojarzy się głównie z patronem młodzieży i ulizanymi włosami na portrecie, a przecież prawdziwy Kostka był facetem z charakterem, dążącym wytrwale do celu, zdecydowanym i odważnym. Chyba nie ma on szczęścia do dobrej biografii, bo wciąż poszukuję książki, które oddałaby mu sprawiedliwość, napisanej po prostu, i z pazurem, niestety sporo jest lukrowanych laurek, które tylko oddalają go od współczesnych. Szkoda. Ta konkretna książka, autorstwa S.Mrozka, jest ok, ale niestety nie porywa.     

Bardzo długa podróż

Podróż w świat cywilizacji - Jerzy Pilikowski

Chociaż podróż w świat cywilizacji jest pasjonująca, to już sama lektura nie była aż tak przyjemna. Zaczęłam czytać tę książkę prawie równo rok temu i po kilku stronach odłożyłam na bok. Czekała w stosie "wyrzutów sumienia" rozpoczętych lektur, które nie zachwyciły mnie od początku. Ten stos to taki wyrzut, że czasami w ferworze zakupów książkowych mam straszną ochotę coś przeczytać, a potem... no właśnie kończy się zapał. Mimo wszystko postanowiłam wrócić do tej lektury, dać drugą szansę. Jednak tytuł obronił się tylko częściowo. Może dlatego, że odbiorcą autora był chyba nieco młodszy czytelnik, wtedy logiczne byłoby tłumaczenie nawet podstawowych pojęć, które mnie nieco irytowało i wybijało z rytmu. W każdym razie mnie książka nie porwała, momentami trochę nużyła, ale koniec końców dotrwałam do końca. Myślę, że jako wprowadzenie np. dla licealistów czy osób zupełnie "zielonych" w historii, politologii i kilku innych dziedzinach, to może być owocna lektura.