107 Obserwatorzy
25 Obserwuję
doris86pl

Biała biblioteczka

Lubię czytać, czasami znajduję na to czas.

Teraz czytam

Święta codzienność
Krzysztof Porosło
Żyj mądrze. Wiara w życiu praktycznym
Dariusz Michalski SJ
Biblia Audio superprodukcja Stary i Nowy Testament
praca zbiorowa
Medytacja i kontemplacja
Timothy M. Gallagher
Podróże Beniamina Trzeciego
Szalom Jakow Abramowicz
Żyć każdym dniem
Bosmans Phil Schtz Ulrich
Katechizm Kościoła Katolickiego
praca zbiorowa
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich

Co i jak czytać

Didascalicon - Hugon ze Świętego Wiktora

Średniowieczna perła, o której nie miałam pojęcia. To książka-prezent, więc dostała początkowy bonus kilku punktów, ale z całą szczerością stwierdzam, że to była świetna lektura. Podeszłam do niej optymistycznie, ale też z pewną dozą nieśmiałości, niecodziennie wszak sięgam po literaturę średniowieczną. Mam do tego okresu spory szacunek i ciągły głód, ale jakoś rzadko sięgam po książki napisane w wiekach średnich. Przyznaję całkowicie szczerze, sama pewnie minęłabym tę książkę na regale księgarni, ale pojawiła się w rozmowach, a potem dostałam niespodziewany prezent. No i jak tylko ją zaczęłam to trudno było mi ją odłożyć. W jedno popołudnie pochłonęłam wstęp (duży ukłon za obszerne wprowadzenie do tekstu, nakreślenie okoliczności i recepcji dzieła), bagatela, chyba z 60 stron! Na sam tekst Hugona poświęciłam niedzielne, leniwe popołudnie na hamaku. Ale cóż to była za lektura! Dawno, na prawdę dawno, nie czytałam tak uważnie, a przy tym ciągle w pogotowiu miałam czerwoną kredkę do zaznaczania fragmentów wartych zapamiętania, ba!  Mam rzeczywistą chrapkę zrobienia notatek z nich! Hugon bardzo mnie zaskoczył realistycznym spojrzeniem na czytanie i naukę, do tego niezmiernie aktualnymi radami dot. wyboru lektury i co chyba zupełnie dla mnie nowe całkowitego uporządkowania właściwie całości wiedzy w kategoriach i działach. Myślę, że takie usystematyzowanie przydałoby mi się wiele lat temu, kiedy zaczynałam poważne lektury. Nie mniej i teraz było to świeże podejście do tematu zgłębiania wiedzy, uczenia się i czytania w ogóle. Arcyciekawy jest dział opisujący podział całej aktywności człowieka na poszczególne kategorie, chociaż co najmniej kilka razy musiałam sięgnąć do słownika, bo niektóre pojęcia np. z łowiectwa czy tkactwa to dla mnie czarna magia. Podsumowując, jak dla mnie lektura o lekturach była czystą przyjemnością, zupełnie niespodziewaną! Polecam gorąco.