107 Obserwatorzy
25 Obserwuję
doris86pl

Biała biblioteczka

Lubię czytać, czasami znajduję na to czas.

Teraz czytam

Święta codzienność
Krzysztof Porosło
Żyj mądrze. Wiara w życiu praktycznym
Dariusz Michalski SJ
Biblia Audio superprodukcja Stary i Nowy Testament
praca zbiorowa
Medytacja i kontemplacja
Timothy M. Gallagher
Podróże Beniamina Trzeciego
Szalom Jakow Abramowicz
Żyć każdym dniem
Bosmans Phil Schtz Ulrich
Katechizm Kościoła Katolickiego
praca zbiorowa
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich

Zaskoczona totalnie

Piękna debiutantka - Siri Mitchell

Przyznaję, rzadko, bardzo rzadko sięgam po tak zwaną "literaturę kobiecą". Nie lubię takiego szufladkowania, ale przyznaję i mnie zdarza się ominąć tę część księgarni gdzie piętrzą się książki z romantycznymi tytułami i okładkami w stylu: pani w sukni, para patrząca na zachód słońca. Nie przepadam za takimi tekstami, ale tym razem nie żałuję, że w amoku internetowych zakupów wrzuciłam do koszyka "Piękną debiutantkę" Siri Mitchell. Bo nie jest to sztampowa powieść o romantycznym zabarwieniu. Książka tam mnie wciągnęła, że pochłonęłam te jakieś 400 stron w jedno popołudnie (i wieczór). I chociaż miejscami jest lekko i zabawnie, ba nawet całkiem romantycznie, i chociaż nawet niektóre wątki są prowadzone dość przewidywalnymi torami, to i tak była to świetna lektura. Mitchell udaje się wiarygodnie odtworzyć atmosferę i koloryt Nowego Jorku w drugiej połowie XIX wieku. Jej postacie są pełnokrwiste i niejednowymiarowe. Oprócz zaglądania do salonów wyższych sfer mamy też zarysowane kontrasty społeczne, ówczesne postrzeganie kobiet i ich roli w społeczeństwie. Fabuła toczy się w dobrym tempie, a sam tekst po prostu świetnie napisany. Duży plus także za tłumaczenie Barbary Żak. Podsumowując, świetna lektura na popołudnie, kobieca, ale w dobrym znaczeniu, ma też kilka dobrych momentów łączących powieść obyczajową z wątkami psychologicznymi i duchowymi.