109 Obserwatorzy
25 Obserwuję
doris86pl

Biała biblioteczka

Lubię czytać, czasami znajduję na to czas.

Teraz czytam

Jeden, Święty, Powszechny, Apostolski. Spotkania z historią Kościoła
Grzegorz Ryś
The Dream of Gerontius
Newman Cardinal John Henry
W co wierzysz
Raniero Cantalamessa
Co zabrać ze sobą? Po drugim tygodniu ćwiczeń duchowych
Józef Augustyn SJ
Kariera Nikodema Dyzmy. MP3
Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Krzysztof Kolberger
Eugeniusz Bodo Juz taki jestem zimny dran
Ryszard Wolański
Rodzina Połanieckich
Henryk Sienkiewicz, Nehrebecka Anna
Żyć każdym dniem
Bosmans Phil Schtz Ulrich
Katechizm Kościoła Katolickiego
praca zbiorowa
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich

Życie wg. ks.Jana

Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość - Piotr Żyłka, Jan Kaczkowski

Na mojej półce i stolikach książki czekają w rządkach i stosach na przeczytanie, niektóre zaczęte, inne jeszcze nie tknięte. Jedne siedzą większość czasu w torebce aby w chwili nieoczekiwanej, np. w poczekalni u dentysty czy na dworcu umilić dłużący się czas. Czasem leżą tak kilka miesięcy grzecznie wyczekując swojej kolejki. Tymczasem zdarza się też tak, że jakaś książka wpada nieoczekiwanie, kupiona pod wpływem impulsu, wdziera się przed szereg, zajmuje już 1 dnia uprzywilejowane miejsce na stosie przy łóżku i nie schodzi z tego piedestału, aż jej nie doczytam do końca. Książka tandemu Kaczkowski&Żyłka wdarła się właśnie takim szturmem pod koniec kwietnia, ale z uwagi na podróże, czekała kilka dni w paczce. Zaczęłam ją czytać od razu po odpakowaniu i zajęła ona raptem kilka sesji czytania pod rząd, zazdrośnie nie wpuszczając nawet koleżanek "po fachu" z tego samego wydawnictwa. Księdza Jana spotkałam kiedyś na youtubie jak zachwalał jakieś dobre jedzonko i mówił o radości życia. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałam się czym się zajmuje, no i że ciężko choruje. Od czasu do czasu oglądałam jego vlogi, ale szczerze przyznaję się, że znam jedynie pobieżnie jego historię. Z tym większym apetytem podeszłam do tego wywiadu. Nie wszystko mi się w nim podoba, ale nie o to chodzi. Z radością odkryłam, że ks.Jan tak jak ja bardzo lubi Ratzingera. Z uwagą podeszłam też do jego wspomnień (nie tak przecież odległych) o odkrywaniu swojego miejsca w świecie i niekiedy trudnych relacjach rodzinnych. Trochę mam niedosyt jeśli chodzi o bioetykę, ale siłą rzeczy w tak wszechstronnym wywiadzie tematy zostały tylko zaznaczone, na pogłębioną refleksję będzie czas innym razem. Książka godna polecenia, czyta się przyjemnie i sprawnie, dostarcza i wzruszeń i powodów do śmiechu. Pomaga spojrzeć na codzienność Kościoła z nieco innej strony, od strony księdza. Miejscami denerwuje, innym razem zmusza do konfrontacji. Warto.